Tym razem sprawdzian z Hażlachem
Po sparingowym remisie z Kuźnią przyszło nam obejrzeć pogrom, chciałoby się rzec, drogomyskiej Victorii Hażlach. Drogomyskiej z tego względu, że po masowej ewakuacji kopaczy (wraz z trenerem) z Rudnika do Victorii zawitało kilku zawodników drogomyskiej krwi. Do tego dochodzą dwaj zawodnicy, którzy od przyszłego sezonu już nie będą występować w szeregach Błyskawicy, a właśnie Victorii.
Tak więc podopieczni Dariusza Byrczka musieli stawić czoła trzeciej drużynie bielskiej ligi okręgowej. Początkowo było widać świeżość w składzie silno odmłodzonej Victorii. Mocny akcent drogomyślan w pierwszej fazie meczu nie zniechęcił ich. Bowiem po szybko zdobytej bramce Rafała Dziadka było widać jeszcze tą wolę walki dyktowaną z boku przez trenera. Z biegiem czasu drogomyślanie "zabiegali" Victorię. Do przerwy Dariusz Ihas jeszcze podwyższył na 2:0. Na drugą połowę wraz z Gracjanem Haką, Tomaszem Huzerewieczem i Andrzejem Górniakiem wszedł Piotr Czak, który całkowicie zmienił obraz gry. Uspokoił grę i wyeksponował drogomyskie aspiracje do gry o najwyższe cele w lidze. Gra wyglądała po prostu ładnie. Zawodnicy się uzupełniali i stworzyli dobre widowisko zwieńczone 6 bramkami. Przed nami kolejny sprawdzian. Już w niedzielę, 1 sierpnia o 11 na stadionie w Pierśćcu odbędzie się pierwsza runda Pucharu Polski. Jest to kolejna szansa na pokazanie się młodym. Błyskawica Drogomyśl 8 - 0 (2 - 0) Victoria Hażlach Bramki: Dariusz Ihas 2, Piotr Czak 2, Rafał Dziadek, Rafał Moj, Andrzej Górniak, Dawid Pisarek
Skład: Złotnik (46' Huzarewicz) - Krzempek, Żebrowski, Ihas D., Rafał Moj - Bulandra (46' Czak), Cieślar, Saltarius Mariusz (46' Haka), Pisarek - Saltarius Mateusz (46' Górniak), Rafał Dziadek
|