"Przenieśmy się na chwilę ze stadionów mundialu w
RPA na nasze drogomyskie boisko." - Tymi słowy powitał młodych
piłkarzy z naszego regionu Przewodniczący Rady Miejskiej - Czesław Greń,
o ktorego puchar walczyli dziś trampkarze. Rzeczywiście, dla zawodników z
Drogomyśla, Pruchnej, Bąkowa, Strumienia i Zabłocia dzisiejsze zawody
przyniosły więcej emocji, radości, rozczarowań, czy smutku niż wydarzenia na
Czarnym Lądzie
Po zaciętej walce wygrał zespół gospodarzy - Błyskawicy Drogomyśl, a tuż za
nimi uplasował się Zryw Bąków. Trzecie miejsce trafiło się Orłowi Zabłocie.

Punktualnie o godzinie 15:00 rozbrzmiał pierwszy gwizdek a
naprzeciw siebie w pierwszym półfinałowym spotkaniu stanęły drużyny Orła Zabłocie i Wisły Strumień. Arbitrem tego pojedynku był Krystian Żydek. Mecz ten był bardzo wyrównany a obie druzyny miały
wiele szans. Zwyciężyło Zabłocie po bramce Pryczka,
która padła w 17 minucie. Równie dobrze jednak spotkanie to mogło zakończyć się
o wiele inaczej, gdyż minutę wcześniej do pustej bramki nie trafił napastnik
Wisły – Markiton, a na kilka minut
przed ostatnim gwizdkiem dogodnej sytuacji bramkowej nie wykorzystał Pawlak. Jednak nie ma co gdybać.
Orzeł Zabłocie 1:0
Wisła Strumień
17’ Pryczek
Orzeł w finale. Strumień gra o czwarte miejsce z…
No własnie z kim? Pruchna,
czy Bąków? Te dwie ekipy zmierzyły
się ze sobą w drugim półfinale, a sędziował im Łukasz Mazur. To spotkanie analogicznie jak poprzednie było bardzo
wyrównane. Z lekką przewagą Zrywu. W meczowym protokole udokumentowali tą
przewagę dopiero w 12 minucie, kiedy to bramkę zdobył grający z numerem 9- Waleczek. W 22 minucie tego zaciętego
spotkania za brzydki faul na rywalu Mazur wyrzucił z boiska zawodnika z Bąkowa –
Brygiera. Nie zmieniło to jednak
wyniku spotkania, a wręcz przeciwnie. Można powiedzieć uskrzydliło grających w
osłabieniu piłkarzy Zrywu. Uskrzydliło do tego stopnia, że 6 minut później po
raz drugi na listę strzelców wpisał się Waleczek.
Do końca spotkania nic już się nie zmieniło. Tym więc sposobem poznaliśmy
finalistów – Bąków, Zabłocie oraz drużyna gospodarzy – Błyskawica Drogomyśl. LKS 99’ Pruchna
0:2 Zryw Bąków
12’ Waleczek
28’ Waleczek
Wreszcie o godzinie 16:30 na boisku pojawili się
gospodarze turnieju, zeszłoroczni zwycięzcy. W pierwszym meczu finałowym
zmierzyli się z drużyną prowadzoną przez Romana
Klasę – Orłem Zabłocie. W pierwszej
połowie nic nie zapowiadało takiego pogromu jaki wydarzył się w tym meczu… Już od pierwszego gwizdka Drogomyślanie zaatakowali
bramkę Zabłocan. W 5 minucie spotkana w sytuacji sam na sam z bramkarzem zimnej
krwi nie zachował Dawid Krzempek, i
nie trafił do siatki. Ten sam zawodnik jednak już 6 minut później otworzył wynik
spotkania, a cztery minuty po nim piłkę do bramki Stabrawy wpakował Darek
Dziadek! Tym samym do przerwy wynik spotkania 2:0, ale to dopiero, jak się
okazało później… początek.W 17 minucie meczu piękną bramką od poprzeczki popisał się…
zawodnik Orła – Pisarek. Swoim
strzałem nie dał szans Kałuży, który
– nawiasem mówiąc – bardzo dobrze radził sobie tego dnia pomiędzy dwoma
słupkami. Niestety mamy 2:1. W 23 minucie wynik podbił po raz kolejny Dawid Krzempek, a dwie minuty później
znów do siatki trafił Darek Dziadek.
Jednak to nie był koniec, gdyż na trzy minuty przed końcem spotkania swoje
trzecie trafienie zaliczył Krzempek!
Wynik 5:1 mówi sam za siebie. Brawo panowie! Podczas tego meczu gwizdał Michał Klajmon.
Błyskawica
Drogomyśl 5:1 Orzeł Zabłocie
11’ Krzempek
15’ Dziadek
23’ Krzempek
25’ Dziadek
27’ Krzempek
17’ Pisarek D.
Przyszedł czas na mecz o czwarte miejsce. Po raz kolejny
mecz chłopaków z Pruchnej arbitrował Mazur. Obie drużyny podeszły do tego
spotkania bardzo zmobilizowane – nikt nie chciał być tym ostatnim. Więc mecz o
czwarte miejsce zapowiadał się bardzo ciekawie. Warto odnotować, że w składzie
Strumienia znalazły się dwie dziewczyny, które walczyły o piłke na równi z
chłopakami - nie odstawiając nogi! Tuż
przed przerwą Pruchna zdobyła bramkę! Autorem trafienia był Pajor! Niestety, była to jedyna bramka
tej druzyny w turnieju. Do przerwy- 1:0!
Piłkarze z Pruchnej cofnęli się do obrony, pilnując
korzystnego wyniku, jednak ta taktyka nie zadziałała.. Siedem minut po
wznowieniu gry bramkę dla Wisły strzelił Przybylski.
Mecz zakończył się remisem, a sytuację wyjaśnić miały rzuty karne… Temu zadaniu
nie podołali jednak zawodnicy Pruchnej, którzy nie trafili ani jednego rzutu,
dając tym samym 4 miejsce Wiśle Strumień!
LKS 99’ Pruchna
1:1 (0:1k) Wisła Strumień
15’ Pajor
22’ Przybylski
Rz. K. - Gabzdyl
Po emocjonującym pojedynku o czwarte miejsce nadszedł czas
na 2 mecz finałowy pomiędzy Zrywem Bąków, a reprezentantami drogomyskiego
klubu. Gdyby nasi wygrali to spotkanie byliby pewni zwycięstwa w tym turnieju
bez potrzeby oglądania się na wynik potyczki Orła ze Zrywem.
Już minutę po rozpoczęciu bliski strzelenia gola był
Krzempek, który probował lobować bramkarza. Niestety, nie udalo mu się to..
Pięc minut później drogomyscy zawodnicy byli, kolokwialnie rzecz ujmując, w
niezłych tarapatach, gdyż po szybkiej akcji Bąkowian na naszą bramke poszedł bardzo
groźny strzal. Piłkarze Zrywu przeważali fizycznie, jednak Błyskawica
nadrabiała to techniką i sprytem na boisku. Po zaciętym spotkaniu –
sprawiedliwy remis. Krystian Żydek kończy to spotkanie. W drogomyskich
zawodnikach czuć lekki niedosyt. Teraz muszą przezyć nerwowe 30 minut w nadziei,
aby Bąków nie ograł Zabłocia… Więcej niż czterema bramkami.
Zryw Bąków 0:0
Błyskawica Drogomyśl
Mecz o wszystko dla Bąkowa rozegrał się w ostatnim spotkaniu tegorocznego turnieju. Drużyna Zrywu po miażdżącym zwycięstwie Drogomyślan nad ekipą Zabłocia (5:1) nie miała łatwego zadania, bowiem aby doprowadzić do remisu w czołówce tabeli musiała strzelić co najmniej 4 bramki. Z gory było wiadomo, że podopieczni Romana Klasy łatwo nie sprzedadzą skóry i wysoko postawią poprzeczkę. Jak można było przewidzieć, pierwsza połowa to głównie ekipy Zrywu. Już w 5 minucie wynik mógł się otworzyć, jednak swietna postawa zabłockiego bramkarza nie dopuściła do takowej sytuacji. Kto wie, czy gdyby wtedy bramka nie padła to czy nie rozsypałby się worek z bramkami? Wtedy drogomyślanie cieszyliby się tylko z drugiego miejsca. Nie mniej jednak tak się nie stało i wynik do przerwy utrzymał w bezbramkowym stosunku. Druga połowa to jeszcze większa determinacja bąkowian. Coraz więcej sytuacji i coraz więcej udanych interwencji bramkarza Zabłocia. Jednak po takim oblężeniu ta twierdza kiedyś musiała zostać zdobyta. Wpierw w 18 minucie trafił Waleczek, a w 23 minucie podwyższył Kolanko. Wynik do końca spotkania nie uległ zmianie. Dawało to zwycięstwo drogomyślan, którzy nie kryjąc radości tuż po końcowym gwizdku wybiegli na boisko i świętowali wygraną.
Orzeł Zabłocie 0:2 Zryw Bąków 18' Waleczek 23' Kolanko
Gratulujemy zwycięzcom, oraz wszystkim pozostałym zawodnikom za trud i wysiłek włożony w ten turniej!
Po zakończonych rozgrywkach zapytaliśmy trenerów co sądzą o organizacji turnieju i postawie ich druzyn:
„Moja drużyna musi się jeszcze sporo pouczyć, ale widać już jakieś postępy. Mam dużo młodych chłopaków, na których liczę w przyszłym sezonie. A turniej był bardzo dobrze zorganizowany. Ogólnie - w porządku.” - Arkadiusz Wrzesiński, LKS 99 Pruchna
„Chciałbym powiedzieć, że mamy czwarte miejsce. Jestem szczególnie zadowolony z tego, że dopisała mi taka frekwencja. Pierwszy raz miałem 18 zawodników. Nie wykorzystaliśmy paru sytuacji z Zabłociem, a bramkę straciliśmy po jednym strzale Zabłocia, ale ogólnie jestem zadowolony. Chyba pierwszy raz w Pucharze Burmistrza wystąpiła dziewczyna. Chciałbym jeszcze życzyć powodzenia wszystkim drużynom i liczę, że dalej Pan Burmistrz będzie organizował takie turnieje” - Tomasz Matloch, Wisła Strumień
„Cóż moge powiedzieć. Myśmy zaczęli od eliminacji, a Drogomyśl od Finałów. Wygraliśmy dwa mecze, jeden remis. Brakło nam w tym decydującym meczu bramek. Niestety, musimy zadowolić się tym drugim miejscem” – trener Zrywu Bąków
„Pomimo tego, iż w naszej, najwyższej lidze nie nadawaliśmy tonu rozgrywkom to moi zawodnicy potrafili przewyższyć rówieśników przede wszystkim kulturą i myśleniem na boisku i poza nim, oraz wyszkoleniem technicznym. Jestem z nich bardzo zadowolony. Różnica, w zasadzie przepaść, jaka dzieli nasz zespół w od pozostałych drużyn nie przeszkodziła w tym, aby wykazać się skromnością i kulturą przy rozdaniu nagród. Najbardziej zmartwiło mnie żenujące zachowanie bąkowskiego prezesa, który aprobował szczeniackie zachowanie własnego zawodnika po strzeleniu bramki. W klubach powinno się uczyć i dawać przykład podopiecznym. Niestety, takie wybryki niszczą piękno tego sportu. Z mojej strony przede wszystkim chciałbym pogratulować całej drużynie. Nie tylko za wygrany puchar, ale również za cały, ciężko przepracowany sezon. A cały turniej został zorganizowany na najwyższym poziome. To wszystko za sprawą prezesa - Arkadiusza Mleczko, który jak wiemy nie raz staje na głowie, aby każdy czuł się tutaj jak w domu. Arek to złoty człowiek.” - Roman Duda, Błyskawica Drogomyśl
Co można powiedzieć? Oczywiście jak najbardziej udany turniej. Wydaje mi się, że drużyny zajęły odpowiednie miejsca do sytuacji jaka obecnie pasuje naszej piłce środowiskowej. Wiadomo, Drogomyśl... Bardzo mocną drużynę trampkarzy ma Bąków. Jestem mile zaskoczony, że drużyna Zabłocia zawalczyła i zostawiła na boisku te małe płuca” - Roman Klasa, Orzeł Zabłocie
Oto składy wszystkich zespołów:
Wisła Strumień: Michalczyk - Bochenek, Waleczek, Smorąg, Skorupa, Gabzdyl, Przybylski, Holesz, Krzempek, Pawlak, Kidoń, Strządała, Markiton, Indyk, Szast, Świerblewski, Kobiela, Bryła
Orzeł Zabłocie: Strabawa, Żur, Jaworski, Wojtek, Kuboszek M., Kuboszek S., Krzempek J, Krzempek Ł, Pryczek, Psarek D., Pisarek W.
LKS 99’ Pruchna: Machej, Brachaczek, Pajor, Stryganek, Nawodyło, Duraj, Osowski, Mencner Daniel, Banot, Mencner Dawid, Goszyk, Heczko, Gabryś H., Orszula, Gabryś W., Matuszek, Machej
Zryw Bąków: Stekla, Waleczek, Kolanko, Legieć, Brygier, Kopiec, Szymiczek, Radzke, Wacha, Waleczek, Kucz, Gabryś, Krzempek, Bohucki, Król, Rakus
Błyskawica Drogomyśl: Kałuża, Jojko, Kabut, Śmigiel M., Kulka, Mleczko, Dziadek, Dąbrowski, Krzempek, Śmigiel D., Fajkis, Tomica, Kajstura, Szczegielniak, Fajkier, Glet
Klasyfikacja Króla Strzelców: Krzempek - 3 (Drogomyśl) Waleczek - 3 (Bąków) Dziadek - 2 (Drogomyśl) Pryczek - 1 (Zabłocie) Pisarek - 1 (Zabłocie) Pajor - 1 (Pruchna) Przybylski - 1 (Strumień) Kolanko - 1 (Bąków)
|